* Archiwum kategorii ‘Atrakcje turystyczne’

Algavre i Bangladesz

27Oprócz słońca i bliskiego kontaktu z wodą, warto dodać, że region cechuje świetna kuchnia. Aby odwiedzić to miejsce niekoniecznie trzeba czekać do kolejnego lata. Region prezentuje swoje bogate walory o każdej porze roku. Zawsze jest tu ciepło i słonecznie. Najlepiej zaostać tu na zawsze. Przed wyjazdem trzeba wiedzieć, że wybierając się do Portugalii należy przestawić zegarek o godzinę. Najlepszym i dość komfortowym sposobem na podróżowanie po okolicy jest wynajęcie auta. Na lotnisku w stolicy regiony – Faro, ceny są troszkę niższe. Koszt wynajęcia małego dwudrzwiowego auta wynosi około 40 euro za dobę. Warto odwiedzić jeden z licznych ośrodków SPA, gdzie furorę robią czekoladowe okłady. W Faro aż roi się od nastrojowych uliczek, romantycznych kafejek i sklepów z wyjątkowymi pamiątkami. Warta uwagi jest także starówka tego miasta. Wszędzie unosi się zapach cynamonu i kawy. Nad miastem wznosi się przepiękna renesansowa katedra, a obok niej pałac biskupi. Portugalczycy bardzo lubią celebrować posiłki w gronie rodzinnym i z przyjaciółmi. Po pracy wielu z nich wybiera się na rodzinne obiady do restauracji. Miasto na nowo ożywa wieczorem, można tam potańczyć i pobawić się przy wtórze lokalnych zespołów folklorystycznych. Z takich atrakcji nierzadko korzystają turyści i często bawią się aż do białego rana.

W Bangladeszu panuje tradycja, że pannę młodą należy przedstawiać panu młodemu tylko i wyłącznie po zachodzie słońca. W większość przypadków rodzice swatają przyszłych małżonków i niejako stawiają ich przed faktem dokonanym. Muszą się pobrać. Nie jest to żadnym wypadku krzywdzące dla młodych, większość kobiet jest przekonana, że nikt lepiej sobie nie poradzi z szukaniem dobrego męża, jak tylko rodzice. Bangladesz to kraj rzek, płynie ich tu 300. W niezapomnianą podróż po kraju najlepiej wybrać się starym parowcem. Podróżując łodzią można wypatrzeć niejednego krokodyla i tygrysa bengalskiego. Wizytówką państwa jest długa na 120 kilometrów plaża, pełna złocistego piasku i palm. Tuż przy niej znajdują się liczne stoiska z biżuterią z pereł. Perły mają szczególną moc, mogą chronić przed różnymi zjawiskami. Najbardziej popularne chronią posiadacza od bankructwa. W Bangladeszu żyją obok siebie wyznawcy kilku religii. Zarówno do meczetu, kościoła czy świątyni buddyjskiej, zwyczaj nakazuje wchodzić na bosaka. Miasteczko Srimangal słynie z dużych plantacji herbaty. Zebrane ziarna wędrują od razu do fabryki i tam poddawane są oczyszczeniu, obróbce i pakowaniu. Każdy turysta może to zobaczyć, gdyż zakłady są otwarte dla zwiedzających. Zaproszenia na herbatę w Bangladeszu nigdy nie można odmówić. Jest to widziane w złym tonie.

Szwedzkie kościoły

54Sztokholmski kościół Oskara jest również świątynią ewangelicko-luterańską. Jego budowa ruszyła w latach dziewięćdziesiątych dziewiętnastego stulecia i trwała łącznie sześć lat. Kościół został konsekrowany sto sześć lat temu. Jego patronem został król Szwecji Oskar II. W taki właśnie sposób chciano uczcić jubileusz jego ćwierćwiecza zasiadania na tronie. Do dzisiejszych czasów wygląd zewnętrzny tego obiektu na dobrą sprawę wcale nie uległ zmianom. Tego samego natomiast nie można powiedzieć o jego wnętrzu, ponieważ te zmieniło się w dość dużym stopniu. Świątyni tej nadano neogotycki charakter, ale spotkało się to z falą bardzo poważnej krytyki – stąd też właśnie zmiany w jej wnętrzu. Najwyższa wieża liczy sobie na wysokość siedemdziesiąt sześć metrów. Początkowo znajdował się tutaj inny aniżeli obecnie ołtarz główny – ten oryginalny był wykonany w neogotyckim stylu, ale zastąpiono go zupełnie innym, choć również nawiązującym do wzorów z epoki średniowiecza. Ma obecnie on postać płaskorzeźby.

Znajdujący się w Sztokholmie Kościół Niemiecki należy do szerokiego dość grona obiektów o charakterze sakralnym, jakie podziwiać można w tym mieście. Obiekt ten powstał w pierwszej połowie stulecia siedemnastego na przełomie lat trzydziestych oraz czterdziestych. Jego wybudowanie zajęło w sumie cztery lata. Wzniesienie tej świątyni miało nierozerwalny związek z niemieckimi wpływami, jakie w Sztokholmie zaznaczały się poczynając już od trzynastego wieku. Od tego bowiem czasu zaczęli do tego miasta przybywać niemieccy rzemieślnicy oraz kupcy. W miejscu, w którym obecnie znajduje się Kościół Niemiecki już wcześniej była inna świątynia. W latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku wybuchł tutaj pożar, wskutek czego zaszła konieczność całkowitego odbudowania kościelnej wieży. Ta aktualna mierzy sobie na wysokość niemalże dziewięćdziesiąt sześć metrów. Wnętrze świątyni zostało wykonane tak w stylu renesansowym, jak i barokowym – znajdują się tutaj bowiem liczne elementy każdego spośród nich.

Wyspy Liparyjskie i norweskie fiordy

17Na Wyspy Liparyjskie najlepiej dotrzeć drogą wodną od strony sycylijskiego Milazzo, bądź od lądu – z Neapolu. W dawnych czasach na wyspy wysyłano groźnych przestępców, dziś jest to miejsce, o którym marzą turyści i wczasowicze z całego świata. Jest tam cisza, spokój, dostęp do morza i bogata szata roślinna. Warunki są tak bardzo naturalne, że wyspy przypominają bezludne. Dla turystów chcących zaznać większych emocji, atrakcją mogą okazać się wulkany. Ten nietypowy skrawek Włoch miał szansę powstać właśnie dzięki wulkanom. Wyspy ukształtowały się w wyniku ich erupcji. Archipelag składa się z 17 wysp, z czego tylko 7 największych jest zamieszkałych. Większość wulkanów jest już wygasła, ale na wyspach Vulcano i Stromboli są także aktywne. Na Stromboli znajduje się największy aktywny wulkan Europy. Daje o sobie znać co kilkadziesiąt minut, a mimo to na wsypie mieszka prawie 400 nieustraszonych, którzy ani myślą o przeprowadzce. Wyspy słyną z leczniczego błota, które powoduje, że skóra staje się jak nowo narodzona, a choroby reumatyczne szybko przechodzą. Trzeba też pamiętać, że naturalne zabiegi nie mogą być zbyt długie, bo mogą także okazać się szkodliwe. Półgodzinna kuracja w błocie, to odpowiednia ilość czasu, aby nie zaszkodzić swojemu sercu. Wyspą, która robi największe wrażenie na całym archipelagu jest Lipami.

Aby zobaczyć wszytko w największej okazałości ruszamy z Bergen. Dotarcie do niego nie będzie zbyt trudne, gdyż możliwe jest połączenie lotnicze. Wsiadamy tam w pociąg i jedziemy, po drodze mijamy góry i jeziora. Na pierwszy rzut oka, jest to nic specjalnego, ale już za chwilę będą duże efekty. W miejscowości Voss zmieniamy transport na kołowy i wyruszamy w dalszą podróż autobusem. Dalej zmierzamy do Stalheim. Droga, którą trzeba nam jechać jest bardzo stroma i chyba nie ma takiej drugiej w całej Norwegii. Kiedy już szczęśliwie udało się dotrzeć do dna doliny, przesiadamy się na prom. Zmierzamy do Flam. Jest to jeden ze spokojniejszych etapów wyprawy. Co chwilę można obserwować wodospady. Podróż jest dość długa, więc amatorzy mocnych wrażeń mogą przez chwilę się nudzić. Na promie są nie tylko turyści, ale także tubylcy wracający z miasta. Nie ma innej drogi na dotarcie na wyspę. Flam to niewielka osada, którą w sezonie jest okupowana przez turystów. Głębokie fiordy umożliwiają dopływ także transatlantyków. Miejsce miało kiedyś strategiczne znaczeni dla kontaktów morskich, dziś jest to tylko atrakcja turystyczna.

Zamek Compton i Scarborough Castle

38Zamek Compton to kolejny z dość znanych zamków znajdujących się w Wielkiej Brytanii. Zlokalizowany jest w Anglii, w odległości niespełna ośmiu kilometrów od miejscowości o nazwie Torquay. Jego budowa ruszyła wraz z początkiem lat czterdziestych czternastego stulecia, natomiast ukończona została po łącznie stu czterdziestu latach. Był on dziełem rodziny Gilbertów, której własność stanowi zresztą do dnia dzisiejszego. W czasie swojej historii przetrwał niejedną wojnę Anglików z Francuzami, wskutek czego zawsze musiał być odbudowywany. Wspominana powyżej rodzina nie mieszkała tutaj przez cały czas. Był taki okres, kiedy opuściła ten obiekt, wówczas z jego pomieszczeń korzystali okoliczni chłopi i trzymali tutaj swoją trzodę oraz bydło. Do tej pory przetrwało tutaj mnóstwo elementów z oryginalnego wyposażenia i wystroju wnętrz, zachowała się między innymi dawna, pierwotna kuchnia. W ramach ciekawostki można dodać, iż tutaj właśnie kręcono oscarowy film zatytułowany „Rozważna i romantyczna”.

Scarborough Castle jest jednym z najbardziej znanych zamków znajdujących się na terytorium Wielkiej Brytanii, a mówiąc dokładniej – w angielskim hrabstwie North Yorkshire. Obiekt ten wybudowany został na cyplu, w związku z czym jest doskonale widoczny z każdego miejsca w Scarborough. Został on wybudowany w pierwszych latach dwunastego stulecia. Była to zasługa hrabiego nazwiskiem Wilhelm le Gros. Przez kolejne stulecia zamek był niejednokrotnie przebudowywany oraz rozbudowywany. Rozmaite były również jego funkcje. Wskutek wielu wydarzeń został w znacznym stopniu zniszczony. Do dnia dzisiejszego nie przetrwał on niestety w oryginalnym stanie, zostały po nim jedynie ruiny, na które składają się w głównej mierze pozostałości po obronnych murach oraz po kaplicy. W chwili obecnej zabytkiem tym zarządza fundacja English Heritage – opiekuje się ona tym zamkiem od dwudziestu pięciu lat. W tym czasie ruiny zostały odrestaurowane. Miejsce te jest aktualnie bardzo chętnie odwiedzane przez turystów.

Kościół Fiński oraz świętego Eryka

24Znajdujący się w Sztokholmie kościół pod wezwaniem świętego Eryka jest świątynią katolicką. Pełna jego nazwa brzmi Katolicka Katedra świętego Eryka. Obiekt ten powstał w drugiej połowie dziewiętnastego stulecia, wtedy również został po raz pierwszy konsekrowany. Po raz dugi miało to miejsce przed dwudziestoma sześcioma laty – po tym, jak kościół ten został rozbudowany – rozbudowa ta miała bardzo gruntowny charakter. świątynia ta nie jest dużym obiektem. Składa się z jednej tylko nawy. Jej fasada posiada obecnie neoromański charakter. w takim tez stylu zostało utrzymane wnętrze tego kościoła, chociaż nie brakuje w nim również elementów zaczerpniętych z modernizmu. Koszt przebudowy kościoła został oszacowany na dwadzieścia cztery miliony koron szwedzkich. Zdecydowana większość tej kwoty pochodziła z datków wiernych. Jako ciekawostkę można dodać w tym miejscu, iż odbywające się w tym kościele nabożeństwa są nie tylko w języku szwedzkim, ale również i w wielu innych, w tym także po polsku.

Znajdujący się w Sztokholmie Kościół Fiński to kolejny przykład świątyni ewangelicko-luterańskiej. Oficjalnie jest to kościół pod wezwaniem Fryderyka I. początki tej świątyni sięgają jeszcze przełomu lat czterdziestych oraz pięćdziesiątych siedemnastego stulecia, kiedy to powstał budynek noszący nazwę Lilla Bollhuset. Było to miejsce służące dworowi królewskiemu do zabaw – organizowano tam przedstawienia teatralne oraz grano w piłkę. W połowie lat dwudziestych osiemnastego stulecia budynek ten zakupiła parafia kościoła luterańskiego. Zapadła wówczas decyzja o przekształceniu go w kościół. Prace w tym zakresie przebiegły bardzo szybko, albowiem już po zaledwie kilku miesiącach nowa świątynia została konsekrowana. Wygląd zewnętrzny tego obiektu jest bardzo mylący – w żadnym wypadku nie kojarzy się on bowiem z kościołem. Wnętrze tego budynku nie jest duże – jednorazowo zmieścić się tutaj może niespełna czterysta osób. Na uwagę zasługują tutaj organy zbudowane u schyłku osiemnastego wieku.