Busko-Zdrój oraz Ciechocinek
Jedną z naszych rodzimych miejscowości wypoczynkowych jest Busko-Zdrój. Miasta tego szukać należy w województwie świętokrzyskim. Zajmuje powierzchnię nieco ponad dwunastu kilometrów kwadratowych. Na stałe zamieszkiwane jest przez siedemnaście tysięcy osób. Prawa miejskie zostały mu nadane w latach osiemdziesiątych trzynastego stulecia. Pierwsze wzmianki na temat znajdujących się tutaj solanek pochodzą z początku lat pięćdziesiątych trzynastego wieku. Natomiast pierwsze dokładne badania dotyczące możliwości w zakresie wykorzystania tych wód do leczniczych celów przeprowadzone zostały w pierwszych latach wieku dziewiętnastego. Na dzień dzisiejszy sanatoryjne zaplecze Buska-Zdroju tworzy trzynaście obiektów. Miejsc dla kuracjuszy z każdym jednym rokiem przybywa, albowiem od trzech lat prowadzona jest systematyczna rozbudowa sanatoriów. Liczba przeprowadzanych tu zabiegów przekracza w skali roku półtora miliona. Wykorzystywane do tego celu są borowina oraz wody siarczkowe i jodkowo-bromkowe.
Ciechocinek to jedna z najbardziej znanych polskich miejscowości uzdrowiskowych. Znajduje się w województwie kujawsko-pomorskim. Zajmuje powierzchnię wynoszącą nieco ponad piętnaście kilometrów kwadratowych, natomiast liczba ludności sięga prawie jedenastu tysięcy. Nadania praw miejskich Ciechocinek doczekał się przed dziewięćdziesięcioma trzema laty. Każdego roku przyjeżdża tutaj przeszło sto tysięcy turystów oraz kuracjuszy. Leczone są tutaj rozmaite choroby – między innymi schorzenia reumatyczne, choroby układu nerwowego, problemy z krążeniem i mnóstwo innych. Liczba wykonywanych tutaj zabiegów jest dość pokaźna, a do tego celu wykorzystywane są dla przykładu solankowe kąpiele, masaże, kąpiele siarkowe oraz krioterapia. W Ciechocinku znajdują się nie tylko szpitale uzdrowiskowe oraz sanatoria. Nie brakuje tu również typowo wypoczynkowych ośrodków. Bardzo dobrze rozwinięta jest infrastruktura gastronomiczna, są pijalnie leczniczych wód. Dodatkową atrakcją są również zabytkowe obiekty.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jakie konsekwencje niesie za sobą niedobór jodu. Jod to jeden z tych mikroelementów, których znaczenia w ogóle nie doceniamy i właściwie nie bardzo wiemy, co może spowodować jego brak. Jest on nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego orgaznizmu. Jego brak powoduje rozkojarzenie, bóle głowy, zaburzenia rozwoju u dzieci, problemy z tarczycą, a także zaburzenia rytmu serca, problemy z nadciśnieniem, łamliwość paznokci i kłopoty ze skórą. Stężony jod ma czarny kolor i jest bardzo toksyczny, ale ten, którym oddychamy na plaży, nad morzem, jest zbawienny dla naszej fizyczności i psychiki. Poprawia nam samopoczucie i sprawia, że dosłownie oddychamy pełną piersią. Niedobór jodu najszybciej i najłatwiej nadrobimy na plaży, nad samym morzem w wietrzną pogodę, po sztormie lub przed nim, kiedy jest duża fala i wieje wiatr. Właśnie po przejściu sztormu jest go w powietrzu najwięcej. Jod pomaga zachować szczupłą sylwetkę ciała, dobry humor, pomaga pozbyć się kataru i uodpornić na przeziębienia, wzmacnia włosy, obniża poziom cholesterolu, a więc chroni również pośrednio przezd zawałem i miażdżycą. Jak widać pierwiastek ten niesie dla nas same pozytywy. Kiedy więc tylko mamy ku temu okazję, wybierzmy się na plażę, spędźmy tam urlop i oddychajmy jodem. Kołobrzeskie plaże szczycą się wysokim jego stężeniem w powietrzu i z pewnością dostarczenie organizmowi nieco tego ważnego pierwiastka wyjdzie nam wyłącznie na zdrowie. Jest to więc jeszcze jedna zaleta Kołobrzegu i powód, by go koniecznie odwiedzić.
Nałęczów to uzdrowiskowa miejscowość zlokalizowana w województwie lubelskim. Jej powierzchnia wynosi niecałe kilometrów kwadratowych, natomiast liczba ludności przekracza cztery tysiące. Spośród wszystkich naszych rodzimych uzdrowisk Nałęczów wyróżnia się tym, iż jest jedynym w kraju uzdrowiskiem o charakterze tylko kardiologicznym. Z leczonych tutaj chorób wymienić można między innym chorobę wieńcową czy też ogólne wyczerpanie organizmu. Jest tutaj znakomite zaplecze do rehabilitowania pacjentów, którzy przeszli zawał serca oraz operacje kardiologiczne. Uzdrowisko w Nałęczowie utworzone zostało w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego stulecia. W chwili obecnej na uzdrowiskowy kompleks składają się sanatoria w liczbie sześciu, Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy, a oprócz tego parę prywatnych klinik oraz placówek niepublicznych. Jest to ponadto miejscowość chętnie odwiedzana w celach czysto wypoczynkowych, nawet na weekendy, czemu sprzyja znakomicie pod tym względem rozbudowana infrastruktura.
Istnieje od setek lat, ale dziś zaistniał na nowo dzięki turystyce. Kołobrzeg leży niedaleko Koszalina, nad samym morzem, przy ujściu rzeki Parsęty i choć pierwsze wspomnienia o nim w historii sięgają już roku tysięcznego, dopiero XX wiek przyniósł mu świetność. Dawny Kołobrzeg, jeszcze za czasów słowiańskich, znajdował się topograficznie na terenie dzisiejszego Budzistowa. W tej chwili w Budzistowie mieści się piękna stadnina koni. Dziś Kołobrzeg to przede wszystkim uzdrowisko i miasto turystyczne, warto go odwiedzić nie tylko ze względu na bliskość polskiego morza – mimo, że w tym miejscu Bałtyk jest najchłodniejszy – ale również dlatego, że wszędzie tutaj czuje się jego historyczność. I wcale nie trzeba przebywać akurat na Starówce, czy nad rzeką, by to poczuć. Tutaj wszędzie panuje klimat starego grodu, od latarni morskiej, poprzez port, aż po nowoczesne uliczki i katedrę. Jeśli ktoś raz odwiedzi Kołobrzeg, będzie tu wracał, bo to miasto ma w sobie to coś, coś bardzo szczególnego, co przyciąga ludzi do siebie jak magnes. Miasto żyje głównie dzięki turystyce i choć niewielkie, ma sporo do zaoferowania, zarówno w mieście, jak i na plaży.
Z miasta przenosimy się ponownie do dzielnicy uzdrowiskowej, aby jeszcze raz popatrzeć na morze. Kołobrzeskie molo powstało w drugiej połowie XIX wieku, niestety zostało doszczętnie zniszczone podczas II wojny światowej. Zostało ponownie odbudowane w 1971 roku i w tej chwili jest najdłuższą (blisko 232m) budowlą z żelbetonu w naszym kraju. Stanowi ulubione miejsce spacerów turystów oraz miejscowych. Na całym molo rozstawione są ławeczki, na których można przysiąść i odpocząć, poczytać, pokarmić rybitwy, czy po prostu posłuchać szumu fal i nawoływań ptaków. Na końcu można zejść na dwupoziomową platformę – latem można się tutaj poopalać lub poprzyglądać się panoramie. Rozciąga się stąd widok na jeden z największych – obok Kombatanta i Mesko – domów wypoczynkowych Bałtyk i na plażę. Stąd również są organizowane w sezonie rejsy wycieczkowe statkami po morzu. W sezonie wstęp na molo jest płatny, poza nim można wejść na molo bezpłatnie. Mimo to, nawet w sezonie jest ono oblegane przez spacerowiczów i obecnie stanowi jedno z najpopularniejszych miejsc odwiedzanych przez turystów.