* Wpisy oznaczone tagiem ‘woda’

Drohiczyn i Krynica-Zdrój

21Drohiczyn jest małym miasteczkiem położonym na Podlasiu w zakolu rzeki Bug. Historia miasta sięga XI wieku, kiedy to wszystko się tu zaczęło. Drohiczyn jest miastem dwóch wielkich religii, obok katolickich kościołów znajdują się prawosławne cerkwie. Godne uwagi świątynie to Kościół Trójcy Przenajświętszej, Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy oraz pofranciszkański Kościół Wniebowzięcia Maryi Panny. Turystyk jest tu aktywna tylko latem i późną wiosną, później natomiast wszystko zamiera. Nie można nawet liczyć na otwarcie kawiarni w porze jesienno-zimowej. W mieście można zobaczyć stare drewniane chaty, bardzo często bogate w zdobienia i elementy dekoracyjne. Miasto zaskakuje nastojem ciszy i spokoju. Życie płynie tu powoli i nie widać, by ktoś się spieszył. Obok miasta znajduje się słynna wieś Grabarka, gdzie wierni prawosławni przynoszą duże krzyże – każdy w jakiejś intencji. Dla prawosławnych jest to cudowna i święta góra krzyży. Jej historia wiąże się z wybuchem epidemii cholery w 1710 roku.

Dzięki dobremu położeniu, Krynica-Zdrój może się cieszyć dużą ilością słońca w letnie dni. Miasto leży na południowych stokach gór, co wiąże się ze sprzyjającą turystom aurą. Krynica bardzo przycina do siebie letnim słońcem, pijalnią wody źródlanej oraz wieloma trasami dla piechurów. Będąc w Krynicy można zobaczyć i przejść szlakiem drewnianych cerkwi. Jest ich bardzo wiele, ale każda jest inna i skrywa w sobie ciekawą historię. Jest to alternatywa dla wypraw górskich. Wody krynickie pomagają na różne schorzenia i dolegliwości. W zależności od uciążliwości trzeba stosować właściwy rodzaj wody mineralnej. Wokół miasta znajduje się wiele dziewiętnastowiecznych wilii w stylu szwajcarskim oraz świątynie greckokatolickie. Miasto słynie z senatorów i kurortów uzdrowiskowych. Warto skonsultować swoja trasę wycieczkową z przewodnikiem – pomoże to dopasować optymalny wysiłek fizyczny do stanu zdrowia. Krynica nie jest tylko miejscem dla tych, którzy chcą poprawić swoje zdrowie, to miasto ma w sobie wiele atrakcji i bogatą historię.

Kołobrzeska turystyka

7Czy za dnia, czy też o zachodzie słońca, kołobrzeska plaża za każdym razem potrafi zauroczyć. Dzika plaża z samego rana jest wyjątkowa. Mimo, że amatorów porannych spacerów nie brakuje, to jest ich znacznie mniej niż za dnia, czy wieczorem. Rześka bryza, ptaki, łabędzie wyglądający przysmaków, rybitwy przysiadające na wydmach, słona woda zmywająca za nami ślady stóp… Wszystko to sprzyja spacerom. A rano, zanim plaża zaroi się od turystów, amatorów kąpieli słonecznych, jest naprawdę wyjątkowo pięknie. Za dnia, jeśli pogoda dopisuje, plaża pęka w szwach, zwłaszcza w pobliżu mola, sanatorium Bałtyk i w pobliżu portu. Dlatego jeśli wolisz ciszę, spokój i mniejszy tłok, lepiej zrobić sobie mały spacerek i zatrzymać się trochę dalej od cywilizacji, na nieco dzikiej plaży, za to mającej klimat prawdziwego wybrzeża. Drobny piasek, małe kamyczki, mniej ludzi, sporo łabędzi czekających na chleb i odpoczywasz. Wieczory sprzyjają spacerom trzymających się za ręce par, wiele ludzi przychodzi wówczas na plażę popatrzeć na zachodzące słońce rzucające się refleksami na taflę morza, barwiąc jego wody na czerwono, różowo i pomarańczowo. Jest na co popatrzeć… Słońce chowa się szybko, więc warto złapać kilka takich ulotnych chwil, po prostu pobyć, posiedzieć na ciepłym piasku i zapisać sobie ten zapierający dech w piersiach widok na zawsze w pamięci.

Miasto choć małe, ma kilka ważnych dla swej historii pomników. Jak na tak niewielkie miasto, jakim jest Kołobrzeg, posiada on w swojej kolekcji całkiem sporo pomników. Pomnik Zaślubin Polski z Morzem, Pomnik Walk o Kołobrzeg, Tablica przy Latarni Morskiej, Pomnik Tysiąclecia, Pomnik Sanitariuszki… Wszystkie je łączy to, że ludzie zatrzymują się przy nich nie tylko za pierwszym razem, kiedy je widzą, ale i za wieloma kolejnymi. Pomnik Zaślubin Polski z Morzem znajduje się pomiędzy molem a portem, na wzniesieniu naprzeciw morza i upamiętnia zaślubiny żołnierzy z Bałtykiem, kiedy to zdobyli oni dostęp do morza. Mijamy go za każdym razem, gdy spacerkiem idziemy do portu. Tablica przy Latarni Morskiej została poświęcona rybakom, którzy wypłynęli w morze na połów ryb i nigdy nie wrócili. Pomnik Tysiąclecia jest dość nowy, bo odsłonięty dopiero w roku 2000. Symbolizuje stosunki polsko-niemieckie na przestrzeni wieków, a przedstawia krzyż z gołębiem pokoju, Chrobrego i Ottona III, co wyraża nadzieję na poprawę naszych stosunków. Pomnik stoi w mieście. Pomnik Sanitariuszki znajduje się trochę na ustroniu, w dzielnicy uzdrowiskowej, niecałe 100 metrów od morza. Przestawia sanitariuszkę udzielającą pomocy rannemu żołnierzowi i jest hołdem dla wszystkich sanitariuszek poległych w czasie II wojny światowej.

Budzistowo – dawniej właśnie w tym miejscu znajdował się Kołobrzeg, dzisiaj to głównie siedziba stadniny koni. Wieś Budzistowo znajduje się około trzech kilometrów od centrum miasta i należy do gminy Kołobrzeg. Znajduje się tutaj Ośrodek Jazdy Konnej Michalski oferujący jazdę konną dla początkujących i zaawansowanych, szkółkę jeździecką, atrakcje dla grup wycieczkowych takie jak grill, ognisko, przejażdżki bryczką i pokazy na krytej ujeżdżalni. Można pojeździć konno na krytej ujeżdżalni lub w terenie, również leśnym. Ośrodek wynajmuje także pokoje gościnne i prowadzi zajęcia z hipoterapii. Na terenie Budzistowa mieści się jeden z najstarszych kościołów w Polsce, kościółek Jana Chrzciciela. Pierwsze źródła wspominają o nim już w roku 1222. To mały, zabytkowy budyneczek z czerwonej cegły w stylu romańsko-gotyckim. Warto tu przyjechać lub przyjść – pamiętajmy, że Kołobrzeg to malutkie miasto i tak szczerze mówiąc warte spacerów – i zwiedzić kościół oraz stadninę. Jeśli jesteś fanem jazdy konnej, możesz się wybrać na przejażdżkę, a jeśli nie, możesz zjeść pyszną kiełbaskę pieczoną w ognisku. Trzeba wspomnieć, że zarówno w kościółku, jak i w Ośrodku Jeździeckim, można robić zdjęcia i filmować, tak więc możesz wrócić do domu z pięknymi i wartościowymi sentymentalnie pamiątkami.

Rzeki Peru

33Amazonka to jedna z najbardziej znanych rzek świata. Przepływa przez terytoria trzech państw, pośród których znajduje się także Peru. Oprócz tego wymienić w tym miejscu można Brazylię oraz Kolumbię. Całkowita jej długość wynos około sześciu tysięcy czterystu kilometrów, co daje jej miejsce w ścisłej czołówce światowej – w zależności od źródła, pierwsze albo drugie. Nie ma natomiast najmniejszych wątpliwości co do tego, że Amazonka jest numerem jeden na świecie spośród wszystkich rzek, jeśli chodzi o średni przepływ w skali roku – szacowany jest on na dwieście dziewiętnaście metrów sześciennych na sekundę. To naprawdę imponujący wynik. Co do wspominanej powyżej długości z kolei, już od bardzo długiego czasu toczą się w tej kwestii spory. Na uwadze trzeba mieć jednakże to, że Amazonka nie jest rzeką regulowaną – a tego rodzaju nieregulowane zbiorniki mają to do siebie, że nie odznaczają się przez cały czas taką samą długością. Rzeka jest żeglowna na niespełna czterech i pół tysiąca kilometrach.

Maranon to jedna z rzek, jakie zlokalizowane są na terytorium Peru. Na długość liczy ona sobie niemalże tysiąc sześćset kilometrów. Wypływa ona w odległości niespełna stu sześćdziesięciu kilometrów od stolicy Peru – czyli Limy. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech tej rzeki jest to, że odznacza się niezwykle wartkim nurtem. Nie brakuje na niej również ani wodospadów, ani raf. Z tego właśnie powodu nigdy nie wykorzystywano jej wód w celach transportowych. Grozi to bowiem zbyt dużym niebezpieczeństwem. Tym bardziej, że rzeka pełna jest od bardzo ostrych i niespodziewanych zakrętów. Tylko w jednym z początkowych jej etapów liczba wodospadów przekracza trzydzieści. Na tym też wczesnym etapie na odcinku pięćdziesięciu kilometrów rzeka tworzy kanion. Niedaleko ujścia rzeki Imasa Maranon zwalnia tempo i płynie już nieco wolniej. Na jednym z końcowych etapów występuje na rzece wiele wysepek oraz mielizn, natomiast przy brzegach pojawiają się gęste dżungle. Maranon znajduje ujście w Amazonce.